Ślubne - Forum - Weselne Strona Główna Ślubne - Forum - Weselne
Ślub i Wesele - Zorganizuj ten dzień z nam

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Koszmarny zespól weselny KAPELA KRAKOWSKA - UWAGA na niego!

Poprzedni temat «» Następny temat
Koszmarny zespól weselny KAPELA KRAKOWSKA - UWAGA na niego!
Autor Wiadomość
Rzeźniccy 
Nowopoślubieni

Wiek: 38
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-18, 18:04   Koszmarny zespól weselny KAPELA KRAKOWSKA - UWAGA na niego!

Jesteśmy juz po slubie:) W imię dobra przyszłych krakowskich małżonków ostrzegamy przed zespołem: KAPELA KRAKOWSKA

Może wypunktujemy nasze zarzuty:

1. KOMPLETNY brak inicjatywy ze strony wodzireja. Prawie nie schodził na dół do gości (sala balowa była na piętrze, o czym zespół powinien wiedzieć), by ich zachęcać do zabawy. Zszedł tylko 2 razy (na początku - żeby ustalić z nami, kiedy będzie pierwszy taniec, i o 12 do tortu). Poza tymi momentami przebywał na gorze i ograniczał się do anemicznego nawoływania przez telebimy. Nie zaproponował nic ciekawego, w ogóle praktycznie nie prowadził zabawy (no poza oczepinami i jedzeniem przez nas tortu). Zabawa przeniosła się na zewnątrz, a jak już młodsi goście szli się bawić, muzycy zmieniali repertuar na, delikatnie mówiąc, tragiczny lub robili przerwę na wódkę...mamy wrażenie, ze zespól nie bardzo się przygotował i odwalił chałturę.

2. Zespól robił sobie masę przerw (poza oczywiście przerwami na posiłki) w trakcie wesela, zwłaszcza na początku.

3. Z tego co ustalaliśmy mailowo miały być jakieś zabawy (byle nie głupawe)...nie było nic, w szczególności karaoke, na którym tak nam zależało.

4. Kapela wypadła przeciętnie. Wiele kawałków, które, zgodnie z ustaleniami, zespół miał przygotować specjalnie dla nas, było puszczonych w całości z playbacku, włącznie z naszym pierwszym tańcem - o czym zostaliśmy poinformowani, dosłownie, 5 minut przed faktem. Mieliśmy przecież dużo czasu żeby ustalić, co będzie grane na żywo, a co nie. Zespół chyba przygotowywał się w ostatniej chwili. Sprawiał wrażenie, jakby w ogóle się nie przygotował, bo puszczać z playbacku mógłby DJ, który z pewnością byłby tańszy niż zamówiony przez nas zespół..
 
 
     
gremlin 

Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 12
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-09-08, 00:00   

ja w takim razie czuję sie w obowiązku ostrzec wszystkich łódzkich przyszłych małżonków
przed zespołem Sekret z Łodzi


Pierwsze wrażenie rewelacyjne a to poprzez doskonały marketing (facet ma rewelacyjnie wyposażony pokój do przyjmowania klientów) rewelacyjny sprzęt, sam nuci jak puszcza muzę z płyt i fragmenty wesel.. – można zauważyc ze ma dobry głos.
Deklaruje wspolprace z nami z kamerzysta, z obsługą sali… jak i to, że jego zespol nie pije podczas wesela, bo po nim wracaja autem… opowiada historie o zadowolonych klientach…
sami spedzilismy u niego kilka godzin.
A teraz czas na obalenia mitu idealnego zespołu Sekret z Łodzi na czele z panem Bur…. :

1. zespół wszędzie występuje w 3 osobowym składzie. U nas w dniu slubu POJAWILI SIĘ W CZWÓRKĘ – dodatkowo z jedna wokalistka!!!
Nie uprzedzili nikogo! Zostalismy postawieni przed faktem dokonanym! Dla kamerzysty - naszego znajomego zabrakło miejsca . Wyobrazcie sobie panstwo jaka była sytuacja, jak się poczuliśmy. MUSIELISMY oczywiście DODATKOWO ZAPLACIC ZA TE OSOBE! Która żeby było smieszniej jak oglądamy teraz kasete prawie w ogole nie spiewała!
A wystarczyło tylko powiedziec nam ze beda w 4!

2. oczywiście identyczne stroje u wszystkich członków zespołu którymi pan o nazwisku Bur… sie chwili. nie pojawiły się u czwartej osoby.

3. pan B. deklarował, ze koleżanka ze zespołu pani Renata prowadzi cała impreze… cóz nie wiem gdzie była (jedynie nas powitała), bo on się dorwał do mikrofonu. Zaintonował sto lat, po czym zrobił konkurs która z rodzin głosniej zaspiewa sto lat młodej parze… OCZYWIŚCIE ZAPOMNIAŁ POINFORMOWAC KAMERZYSTY ze planuje zabawe.
Byłam na wielu weselach, ale zespół SEKRET NIE UMIE POPROWADZIC IMPREZY – u nas było wiele samotnych osób. Bardzo często zespól grał na zmiane wolne i szybkie kawałki (jedno dodam ze kawałki były dobre). Mimo prosby nie zmienili tego. A ludzie którzy byli solo – jak słyszeli wolny kawałek siadali… jak zdążyli wstac… i zatańczyć do szybkiego kawałka … zespoł grał wolny


4. u managera byliśmy 4 razy! Wykonaliśmy kilka telefonów – NIC NIE ZROBIŁ CO USTALISMY!!
- NIE BYŁO DEDYKACJI DLA RODZICOW – wybraliśmy utwory dla naszych rodziców. Przywieźliśmy je specjalnie na 6 tyg przed weselem do domu pana B. nawet deklarował ze się ich nauczy… A TU PŁYTY ZAPOMNIELI!
My na szczescie mielismy druga na sali (tak na wszelki wypadek)… niestety mimo to pierwsza dedykacja pojawiła się po 2 w nocy … pozostałych nie było w ogóle

- OCZEPINY BYŁY DŁUGIE mimo ze prosiliśmy o krótkie i Z GŁUPIMI ZARTAMI W STYLU: MÓJ MAZ BĘDZIE MIAŁ PIERWSZY KOCHANKE!
Kto chce cos takiego usłyszeć na swoim weselu???!!!

- NIESMACZNE ŻARTY!

5. NIESTETY PILI I TO BARDZO!!! Z SAMEGO WESELA WYNIEŚLI NIE MNIEJ NIŻ 8 BUTELEK A JAK SIĘ OKAZAŁO KELNERZY ZANOSILI IM CO JAKIŚ CZAS ALKOHOL

6. z relacji naszych gosci którzy wychodzili na dziedziniec wynika, ze wokalista ćwiczył z koleżankami z zespołu choreografie w zaparkowanym wanie!!!!
 
 
     
acustic
Jozef

Wiek: 50
Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 4
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2010-07-18, 17:50   Wesele , wesele

Witam , czytając te posty krew mnie zalewa że tak powiem , sami gramy głównie wesela
( 14 lat ) i nigdy do tej pory nie pozwoliliśmy sobie na takie sytuacjie jak w postach. Jeśli coś ustalamy to niech się wali czy pali my realizujemy ustalone rzeczy aby wszyscy byli zadowoleni , a alkochol ? to dla nas jest już absolutnie apstrakcyjny , jek można biorąc na siebie taką odpowiedzialność pić , my już przy wstępnych ustaleniach prosimy aby nie stawiano nam kieliszków na stół . Może się chwalimy ale mamy swoje zasady których się trzymamy - a takie pseudo zespoły zabierają robotę tym którzy podchodzą do tego z sercem i pełnym profesjionalizmem.Jeśli już wybierzecie zespół zawierajcie w umowie wszystko - jeśli zespół nie wykona czegokolwiek z własnej winy ( głupoty ) poprostu odliczajcie z zapłaty.
_________________
Jozef
 
 
     
panna 

Dołączyła: 22 Wrz 2010
Posty: 83
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-10-03, 00:50   

Lepiej było puścić jakieś kasety. Taniej i lepiej. Bez nerwów. Nie wiem skąd się wzięła moda na zespoły. Bo jak dla mnie jest to po prostu staromodne.
 
 
     
Monis 

Dołączyła: 01 Wrz 2010
Posty: 51
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-10-21, 20:11   

jesteś jedyną znaną mi osobą, która chce puszczać muzykę z kaset. może jeszcze sama przy nich stoisz i jesteś djem? śmieszna jesteś.

czasem warto pojawić się na jakimś weselu choćby na 10 minut i zobaczyć jak dany zespół prowadzi imprezę. myślę, że para młoda by to zrozumiała.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11